Blog o rynku farmaceutycznym
Blog o rynku farmaceutycznym
Po godzinach
Napisany o 22:04:00, 01.10.2009
Podobnie jak w zeszłym roku, tak też i w tym, nasza firma udała się na wspólny wyjazd integracyjny. Tym razem wybraliśmy się w okolice miejscowości Ruciane-Nida do krainy „Galindia” (zamieszkanej przez plemię rozrywkowych Galindów), położonej w okolicy jeziora Bełdany.
Nie bez przyczyny niektórzy nazywają to miejsce mazurskim Edenem. Piękna przyroda, wszechobecna zieleń i spokój, sprzyjają chwilom relaksu, ale także wspólnej zabawy. Nasz wyjazd integracyjny obejmował różnorodne atrakcje. Rozpoczęliśmy od grupowych zawodów, w których należało wykazać się niezłą kondycją fizyczną – rzut dzidą na odległość, wyścigi drewnianych powozów, czy piłowanie drewna – to tylko niektóre z konkurencji, z którymi przyszło nam się zmierzyć.
Drużyny „małej czarnej” (Moniki) i „blond” (Eweliny) walczyły zaciekle.
Jednak najwięcej emocji wzbudził paintball. Nasze drużyny przed ostatecznym starciem uwieczniliśmy na grupowej fotografii.

Po męczącym wysiłku fizycznym czekało na nas wieczorne ognisko i wspólne biesiadowanie, a następnego dnia wyprawa łodzią Galindów po jeziorze Bełdany. Nie wszyscy pracownicy Active Pharma mogli być obecni w tym roku na wyjeździe – być może w przyszłym roku uda nam się spotkać w komplecie w równie ciekawym miejscu.
Mobilna wersja serwisu – kichacze.pl.
Na zlecenie GlaxoSmithKline, została uruchomiona mobilna wersja serwisu kichcze.pl. Serwis jest dedykowany osobą mającym problem z alergicznym nieżytem nosa. Strona… Czytaj więcej…
gemiusPharma
Nowoczesne rozwiązania badawcze, dostarczające unikalnej wiedzy o rynku medycznym marketerom z branży medycznej i farmaceutycznej
Przejdź do stronyINFARMA.
Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych
Przejdź do stronyPress Active Pharma
Farmamarketing – case study, artykuły, wywiady
Przejdź do stronyRynek Zdrowia
Codzienny serwis branży medycznej
Przejdź do strony
Mazury – dobre miejsce na ryby.
Nie często zdarza mi się wędkować Nie często zdarza mi się wędkować, jednak za namową Przemka, jak tylko mam okazję… Czytaj więcej…
Zaskoczyć zimę
Kolejna życiowa prawda… Udostępnij:
Dyskusja
Dodaj komentarzPaweł | 4 października 2009 02:44
A mnie nie było
urlopu się zachciało…
Kamila | 2 października 2009 12:04
Co tu dużo mówić, fajnie było:) nie ma to jak wspólne wyjazdy
Dodaj komentarz