Blog o rynku farmaceutycznym
Blog o rynku farmaceutycznym
Badania
Napisany o 16:37:07, 09.04.2009
Według badania Megapanel PBI/Gemius, co piąty polski internauta w grudniu 2008 roku odwiedził serwis o tematyce zdrowotnej. To 18,82% polskich internautów (około 3 mln użytkowników).
Najbardziej popularne wśród internautów okazały się strony poświęcone tematyce zdrowego stylu życia oraz leczenia różnych chorób i schorzeń. Tego typu serwisy są najbardziej popularne wśród internautów między 15 a 24 rokiem życia oraz powyżej 55 roku życia. Wśród nich przeważały kobiety 56,51%.

Źródło: Megapanel PBI/Gemius, grudzień 2008
Obecnie wiele mówi się na temat kampanii skierowanych bezpośrednio do pacjentów. W tym celu powstają serwisy internetowe, których zadaniem jest budowanie społeczności internetowej. W branży farmaceutycznej nie jest łatwo zrealizować projekt, który odniesie sukces, a w szczególności portal WEB 2.0.
Jednakże Internet coraz bardziej zachęca producentów i dystrybutorów leków do promowania w nim swoich marek. W ostatnim czasie zauważyłem, iż w Active Pharma, prócz zainteresowania podstawową paletą produktów, konsultujemy rozwiązania komunikacji WEB 2.0 w farmamarketingu.
W 2008 roku zrealizowaliśmy kilka innowacyjnych projektów w komunikacji do pacjenta. Nie ukrywam, że jednym z trudniejszych zagadnień w tej kwestii jest przeprowadzenie kampanii marketingu wirusowego dla leku RX.
W naszych kampaniach online skierowanych do pacjentów, zawsze stawiamy na duże portale medialne, takie jak Onet, czy Wirtualna Polska oraz duże sieci reklamowe.
Mobilna wersja serwisu – kichacze.pl.
Na zlecenie GlaxoSmithKline, została uruchomiona mobilna wersja serwisu kichcze.pl. Serwis jest dedykowany osobą mającym problem z alergicznym nieżytem nosa. Strona… Czytaj więcej…
gemiusPharma
Nowoczesne rozwiązania badawcze, dostarczające unikalnej wiedzy o rynku medycznym marketerom z branży medycznej i farmaceutycznej
Przejdź do stronyINFARMA.
Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych
Przejdź do stronyPress Active Pharma
Farmamarketing – case study, artykuły, wywiady
Przejdź do stronyRynek Zdrowia
Codzienny serwis branży medycznej
Przejdź do strony
Mazury – dobre miejsce na ryby.
Nie często zdarza mi się wędkować Nie często zdarza mi się wędkować, jednak za namową Przemka, jak tylko mam okazję… Czytaj więcej…
Zaskoczyć zimę
Kolejna życiowa prawda… Udostępnij:
Dyskusja
Dodaj komentarzPiotrek | 19 kwietnia 2009 21:16
Nie dziwią mnie te wyniki. Pozycja Onetu jest bardzo silna od wielu lat. WP, też nie pozostaje w tyle. Po trzecie to należy zwrócić uwagę na fakt iż polacy poszukują informacji o schorzeniach w Interneci. poradnikzdrowie.pl – jak widać ma wysoką pozycję co wskazuje, że Grupie Murator udało się zrobić dobry portalik.
Piotrek | 19 kwietnia 2009 21:16
Nie dziwią mnie te wyniki. Pozycja Onetu jest bardzo silna od wielu lat. WP, też nie pozostaje w tyle. Po trzecie to należy zwrócić uwagę na fakt iż polacy poszukują informacji o schorzeniach w Interneci. poradnikzdrowie.pl – jak widać ma wysoką pozycję co wskazuje, że Grupie Murator udało się zrobić dobry portalik.
ds | 14 kwietnia 2009 22:47
Napewno wyniki beda jeszcze lepsze
ds | 14 kwietnia 2009 22:47
Napewno wyniki beda jeszcze lepsze
Radosław Marter | 13 kwietnia 2009 00:18
Dziękuję za komentarze, jednocześnie dodam coś ze swoje strony. Ideą wpisu jest oczywiście zaznaczenie, że warto przeprowadzać kampanie skierowane do pacjenta w polskim Internecie. Tutaj słusznie Paweł podkreśla 19% pacjentów. Druga kwestia to jak się reklamować i pewne sugestie ze strony Mirka. Ze swojego doświadczenia chcę podkreślić, iż zgadzam się z sugestiami Mirka. Zawsze przy kampaniach należy brać pod uwagę mix dostępnych narzędzi. My realizujemy kampanie o różnej skali wykorzystując maksymalnie efektywność narzędzi jakie mamy do dyspozycji. Jednak należy pamiętać, że duże portale pozwalają budować zasięg i dlatego należy je brać pod uwagę. Nie musimy realizować przecież kampanii bannerowej. Pamiętam osobiście wynik jednej z kampanii realizowanej na Onecie, gdzie w ciągu połowy dnia na serwis trafiło 35 000 użytkowników. Był to artykuł sponsorowany, a link do niego znalazł się na stronie głównej. Kilka kampanii realizowaliśmy z WP – wyniki były całkiem niezłe. Nie chcę też stwierdzać iż realizowanie kampanii w mniejszych portalach/wortalach tematycznych nie ma sensu. Jak najbardziej tak. Ale pamiętajmy, że one nie dadzą nam tak dużej ilości użytkowników jak Onet, czy WP. P.S Przed nami kolejna kampania tym razem z WP, i kilkoma sieciami reklamowymi, mam nadzieję, że wyniki będą bardzo dobre, albo jeszcze lepsze niż w poprzednich.
Radosław Marter | 13 kwietnia 2009 00:18
Dziękuję za komentarze, jednocześnie dodam coś ze swoje strony. Ideą wpisu jest oczywiście zaznaczenie, że warto przeprowadzać kampanie skierowane do pacjenta w polskim Internecie. Tutaj słusznie Paweł podkreśla 19% pacjentów. Druga kwestia to jak się reklamować i pewne sugestie ze strony Mirka. Ze swojego doświadczenia chcę podkreślić, iż zgadzam się z sugestiami Mirka. Zawsze przy kampaniach należy brać pod uwagę mix dostępnych narzędzi. My realizujemy kampanie o różnej skali wykorzystując maksymalnie efektywność narzędzi jakie mamy do dyspozycji. Jednak należy pamiętać, że duże portale pozwalają budować zasięg i dlatego należy je brać pod uwagę. Nie musimy realizować przecież kampanii bannerowej. Pamiętam osobiście wynik jednej z kampanii realizowanej na Onecie, gdzie w ciągu połowy dnia na serwis trafiło 35 000 użytkowników. Był to artykuł sponsorowany, a link do niego znalazł się na stronie głównej. Kilka kampanii realizowaliśmy z WP – wyniki były całkiem niezłe. Nie chcę też stwierdzać iż realizowanie kampanii w mniejszych portalach/wortalach tematycznych nie ma sensu. Jak najbardziej tak. Ale pamiętajmy, że one nie dadzą nam tak dużej ilości użytkowników jak Onet, czy WP. P.S Przed nami kolejna kampania tym razem z WP, i kilkoma sieciami reklamowymi, mam nadzieję, że wyniki będą bardzo dobre, albo jeszcze lepsze niż w poprzednich.
jerzy | 12 kwietnia 2009 22:11
Panie Pawle, szczepionek nie wolno reklamowac w internecie do pacjentow.
jerzy | 12 kwietnia 2009 22:11
Panie Pawle, szczepionek nie wolno reklamowac w internecie do pacjentow.
Mirek Połyniak | 11 kwietnia 2009 14:05
Postaram się wtrącić kilka uwag od siebie: 1)moim zdaniem wyniki przytoczone przez Radka pokazuję przede wszystkim, że dla znacznej grupy internautów zdrowie jest ważnym tematem zainteresowanym polecam dane z raportu Gemiusa z 2007 roku – ponad połowa badanych szukała informacji o zdrowiu, z tego prawie 70% [z owej połowy] w Internecie http://mirekpolyniak.wordpress.com/2009/02/24/polski-internauta-a-zdrowie/ 2)jak zauważył Robert Onet charakteryzuje się dość wysoką ‘lepkością’ serwisu, co jest bardzo ważnym argumentem przy rozważaniu, gdzie zamieszczać reklamę 3)idealnie byłoby mieć do dyspozycji wąsko sprofilowane tematycznie wortale – tylko gdzie je znaleźć??? 4)kluczowym czynnikiem skutecznej kampanii jest efektywne targetowanie – osobiście skłaniałbym się np. ku mieszance online media mix typu reklama na wyszukiwarkach + reklama na serwisie zdrowotnym dużego portalu + reklama na wortalach [o ile takie znajdę] 5) a co skuteczności reklamy dla kobiet w ciąży – na Onet.pl obejrzą ją nie tylko kobiety w ciąży, za to ich liczba będzie zapewne znacząco większa niż na paru małych wortalach – poza tym reklama na portalu to nie tylko bannery, ostatnio widziałem sekcję specjalną i artykuł sponsorowany [to chyba był klient ActivePharma]
Mirek Połyniak | 11 kwietnia 2009 14:05
Postaram się wtrącić kilka uwag od siebie: 1)moim zdaniem wyniki przytoczone przez Radka pokazuję przede wszystkim, że dla znacznej grupy internautów zdrowie jest ważnym tematem zainteresowanym polecam dane z raportu Gemiusa z 2007 roku – ponad połowa badanych szukała informacji o zdrowiu, z tego prawie 70% [z owej połowy] w Internecie http://mirekpolyniak.wordpress.com/2009/02/24/polski-internauta-a-zdrowie/ 2)jak zauważył Robert Onet charakteryzuje się dość wysoką ‘lepkością’ serwisu, co jest bardzo ważnym argumentem przy rozważaniu, gdzie zamieszczać reklamę 3)idealnie byłoby mieć do dyspozycji wąsko sprofilowane tematycznie wortale – tylko gdzie je znaleźć??? 4)kluczowym czynnikiem skutecznej kampanii jest efektywne targetowanie – osobiście skłaniałbym się np. ku mieszance online media mix typu reklama na wyszukiwarkach + reklama na serwisie zdrowotnym dużego portalu + reklama na wortalach [o ile takie znajdę] 5) a co skuteczności reklamy dla kobiet w ciąży – na Onet.pl obejrzą ją nie tylko kobiety w ciąży, za to ich liczba będzie zapewne znacząco większa niż na paru małych wortalach – poza tym reklama na portalu to nie tylko bannery, ostatnio widziałem sekcję specjalną i artykuł sponsorowany [to chyba był klient ActivePharma]
Paweł Kwiatek | 10 kwietnia 2009 20:04
Widze, że "uczepiliśmy się" tylko dwóch grup – kobiet w ciąży i zakatarzonego faceta
Pamiętajmy, że są kampanie cykliczne nie koniecznie sprofilowane do tak wąskiej grupy odbiorców. Dobrym przykładem może tu być kampania dotycząca szczepionek. Taką kampanię oczywiście należy w pewnym stopniu profilować, jednak właśnie portale o dużym zasięgu dają nam możliwość dotarcia do szerokiej grupy odbiorców. Każda kampania wymaga indywidualnego podejścia. Są portale skierowane do konkretnych grup – np. do pacjentów. Znowu pojawia się jednak pytanie – czy trafimy do tego odpowiedniego pacjenta? Tutaj właśnie pomagają nam wspomniane rozwiązania WEB 2.0 Nie sztuką jest zaproponowanie drogiej kampanii zasięgowej która przyniesie ostatecznie marne efekty. Dlatego dobór odpowiednich narzędzi jest tak ważny. Patrząc z nieco innej strony – przytoczone badanie ma moim zdaniem inną wartość – blisko 19% internautów odwiedza serwisy o tematyce zdrowotnej. Warto więc kierować przekaz do pacjentów właśnie poprzez internet.
Paweł Kwiatek | 10 kwietnia 2009 20:04
Widze, że "uczepiliśmy się" tylko dwóch grup – kobiet w ciąży i zakatarzonego faceta
Pamiętajmy, że są kampanie cykliczne nie koniecznie sprofilowane do tak wąskiej grupy odbiorców. Dobrym przykładem może tu być kampania dotycząca szczepionek. Taką kampanię oczywiście należy w pewnym stopniu profilować, jednak właśnie portale o dużym zasięgu dają nam możliwość dotarcia do szerokiej grupy odbiorców. Każda kampania wymaga indywidualnego podejścia. Są portale skierowane do konkretnych grup – np. do pacjentów. Znowu pojawia się jednak pytanie – czy trafimy do tego odpowiedniego pacjenta? Tutaj właśnie pomagają nam wspomniane rozwiązania WEB 2.0 Nie sztuką jest zaproponowanie drogiej kampanii zasięgowej która przyniesie ostatecznie marne efekty. Dlatego dobór odpowiednich narzędzi jest tak ważny. Patrząc z nieco innej strony – przytoczone badanie ma moim zdaniem inną wartość – blisko 19% internautów odwiedza serwisy o tematyce zdrowotnej. Warto więc kierować przekaz do pacjentów właśnie poprzez internet.
misz | 10 kwietnia 2009 11:09
Nie dam sobie wmówić że na ogólnotematycznym serwisie o zdrowiu reklama będzie skuteczniejsza od wąsko sprofilowanego, znów przykład – procentowo ile kobiet w ciąży będzie na serwisie zdrowie.onet.pl a ile na stronie tylko dla kobiet w ciąży, bo z tego co wiem to wciąż świecenie bannerów na onecie jest liczone od odsłony (ale ręki nie dam sobie uciąć, dawno nie zlecałem kampanii na portalach). Może klientów podnieca nazwa "onet" czy "wp", ale bardziej przemyślana, nie masowa kampania będzie skuteczniejsza. I chyba naszym zadaniem jest doradzanie klientowi lepszych rozwiązań dla niego a nie tylko wyciąganie pieniędzy i wywalanie ich w błoto. Panie Robercie to że cyferki, przez Pana podane, ładnie wyglądają wciąż nie oznacza że dotyczą naszej przykładowej przyszłej mamy, a raczej że nasz zakatarzony facet czyta z zainteresowaniem o grypie. Do chwili kiedy reklama bannerowa (o której tu chyba dyskutujemy) nie będzie wyświetlana kontekstowo to jej skuteczność będzie niska.
misz | 10 kwietnia 2009 11:09
Nie dam sobie wmówić że na ogólnotematycznym serwisie o zdrowiu reklama będzie skuteczniejsza od wąsko sprofilowanego, znów przykład – procentowo ile kobiet w ciąży będzie na serwisie zdrowie.onet.pl a ile na stronie tylko dla kobiet w ciąży, bo z tego co wiem to wciąż świecenie bannerów na onecie jest liczone od odsłony (ale ręki nie dam sobie uciąć, dawno nie zlecałem kampanii na portalach). Może klientów podnieca nazwa "onet" czy "wp", ale bardziej przemyślana, nie masowa kampania będzie skuteczniejsza. I chyba naszym zadaniem jest doradzanie klientowi lepszych rozwiązań dla niego a nie tylko wyciąganie pieniędzy i wywalanie ich w błoto. Panie Robercie to że cyferki, przez Pana podane, ładnie wyglądają wciąż nie oznacza że dotyczą naszej przykładowej przyszłej mamy, a raczej że nasz zakatarzony facet czyta z zainteresowaniem o grypie. Do chwili kiedy reklama bannerowa (o której tu chyba dyskutujemy) nie będzie wyświetlana kontekstowo to jej skuteczność będzie niska.
Michał Posaidała | 10 kwietnia 2009 10:49
Zgadzam się z przedmówcą pod wzgledem efektywności takich kampani do osób zainteresowanych, że możemy mieć niski % trafności tylko z jednym małym ale..otóż, ze względu na brak rozpoznawalnych i dużych serwisów medycznych skierowanych do pacjentów, ciężko jest trafić na odpowiedni serwis z odpowiednią ilością użytkowników do których chcemy trafić, po prostu bardzo żadko uda nam się wyselekcjonować nasz target, a jeśli już taki znajdziemy może się okazać, że to konkurencja dla naszego produktu/serwisu i po prostu nie zgodzi się na wysłanie użytkownikom reklamy, albo wzięcia udziału w naszej kampanii. Dlatego czasem lepiej jest podjąć współpracę z dużym portalem medialnym.
Michał Posaidała | 10 kwietnia 2009 10:49
Zgadzam się z przedmówcą pod wzgledem efektywności takich kampani do osób zainteresowanych, że możemy mieć niski % trafności tylko z jednym małym ale..otóż, ze względu na brak rozpoznawalnych i dużych serwisów medycznych skierowanych do pacjentów, ciężko jest trafić na odpowiedni serwis z odpowiednią ilością użytkowników do których chcemy trafić, po prostu bardzo żadko uda nam się wyselekcjonować nasz target, a jeśli już taki znajdziemy może się okazać, że to konkurencja dla naszego produktu/serwisu i po prostu nie zgodzi się na wysłanie użytkownikom reklamy, albo wzięcia udziału w naszej kampanii. Dlatego czasem lepiej jest podjąć współpracę z dużym portalem medialnym.
Robert | 10 kwietnia 2009 07:47
To nie do końca tak jest – warto zwrócić uwagę na drugą informację podaną w tym raporcie, a mianowicie czas pobytu w serwisie – dla onetu średni czas wizyty użytkownika wyniósł ponad 11 minut, w serwisach medigo ponad 7 minut. Te czasy wskazują, że użytkownicy zapoznają się z treścią i wchodzą w interakcję z zamieszczonymi tam narzędziami – i trudno w tym kontekście mówić o przypadkowych wizytach czy też braku skuteczności. Onet z tego co się orientuję systematycznie dokonuje segmentacji treści w ramach onet – zdrowie, starając się jak najbardziej profilować użytkowników w ramach "obszarów chorobowych".
Robert | 10 kwietnia 2009 07:47
To nie do końca tak jest – warto zwrócić uwagę na drugą informację podaną w tym raporcie, a mianowicie czas pobytu w serwisie – dla onetu średni czas wizyty użytkownika wyniósł ponad 11 minut, w serwisach medigo ponad 7 minut. Te czasy wskazują, że użytkownicy zapoznają się z treścią i wchodzą w interakcję z zamieszczonymi tam narzędziami – i trudno w tym kontekście mówić o przypadkowych wizytach czy też braku skuteczności. Onet z tego co się orientuję systematycznie dokonuje segmentacji treści w ramach onet – zdrowie, starając się jak najbardziej profilować użytkowników w ramach "obszarów chorobowych".
misz | 9 kwietnia 2009 22:01
Niestety duże portale oznaczają dużą ilość osób niezainteresowanych, a więc niską skuteczność. Wszyscy to wiedzą że lepsze dotarcie dają wąsko wyspecjalizowane serwisy. Straszliwie upraszczając, kiedy na zdrowie onet zaproponujecie coś dla kobiet w ciąży, zanim takowa tam wejdzie obejrzy ją 45 zakatarzonych facetów, 14 dziewczynek szukających coś na temat okresu, 12 mam z pociechami które na razie nie planują ciąży, 10 osób z branży, 7 farmaceutów, 5 studentów medycyny i 79 osób które właściwie niczego nie szukają …
misz | 9 kwietnia 2009 22:01
Niestety duże portale oznaczają dużą ilość osób niezainteresowanych, a więc niską skuteczność. Wszyscy to wiedzą że lepsze dotarcie dają wąsko wyspecjalizowane serwisy. Straszliwie upraszczając, kiedy na zdrowie onet zaproponujecie coś dla kobiet w ciąży, zanim takowa tam wejdzie obejrzy ją 45 zakatarzonych facetów, 14 dziewczynek szukających coś na temat okresu, 12 mam z pociechami które na razie nie planują ciąży, 10 osób z branży, 7 farmaceutów, 5 studentów medycyny i 79 osób które właściwie niczego nie szukają …
Dodaj komentarz